Portal usług dla zwierząt

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Co zrobić, gdy kot złapał pchły?

Artykuł nr 40 utworzony: 28.10.2015, 13:15

Pchły są dużym problemem dla kotów: potrafią uprzykrzyć życie, wywołać chorobę skóry i silną reakcję alergiczną. Także, są w stanie stworzyć zagrożenie dla właścicieli. Czy wiesz jak pozbyć się tych cieszących się złą sławą owadów?

Według powszechnej opinii, problem pcheł wynika z zaniedbania i nieodpowiedniej higieny zwierzaka. Tymczasem nawet najlepsza opieka nie jest w stanie uchronić kota przed pasożytami. Wystarczy, że wyjdzie na dwór i przespaceruje się w miejscach, gdzie wcześniej przebywały zakażone zwierzęta (nie tylko koty, ale również myszy, szczury, psy), a istnieje duże prawdopodobieństwo, że wróci do domu z „nabytkiem”.

Jak rozpoznać, że kot ma pchły

Wystarczy obserwować kota, by zauważyć, że zachowuje się on nietypowo. Drapie się za uszami, gryzie łapy, brzuch i pachwiny, wierci się podczas snu, rozdrapuje okolice żeber, jest bardzo niespokojny i pobudzony. Te objawy wskazują, że zwierzę może mieć problem z pchłami. Dokładne oględziny skóry i sierści potwierdzą albo zanegują te podejrzenia.

Zauważyć pchły można gołym okiem. Owady te osiągają wielkość od jednego do nawet pięciu milimetrów. Mają ciemne bocznie spłaszczone ciało. Z racji tego, że żywią się krwią, lubią przebywać w tych partiach ciała, gdzie naskórek jest cieńszy. To właśnie brzuch, pachwiny, okolice żeber, uszu i podbródka. Wszędzie tam, gdzie przebywa zapchlony kot można również natknąć się na jaja pasożytów – drobne błyszczące białe kulki. Nie przyklejają się one do sierści, więc spadają na kanapę, parapet, legowisko czy podłogę.

Sposoby na pchły

Pchły mają w zwyczaju szybko się rozprzestrzeniać. Od jednego zarażonego zwierzęcia mogą z łatwością przejść na inne mieszkające w domu psy i koty. Teoretycznie, tymi owadami może się również zarazić człowiek: zdarzały się przypadki pogryzienia ludzi przez pchły. W praktyce jednak wolą one pasożytować na zwierzętach.

Gdy zauważymy więc u zwierzęcia niepokojące objawy, a po dokładnych oględzinach stwierdzimy, że zostało ono zarażone pchłami, warto natychmiast przystąpić do walki z pasożytami.

Pierwszym krokiem powinna być kąpiel. Zwłaszcza w przypadku kotów rasy Maine Coon, posiadających długą i gęstą sierść, w której łatwiej się schować pasożytom. Podczas kąpieli należy zastosować specjalne szampony przeciwpchelne.

Oczywiście, sama kąpiel nie daje stuprocentowej gwarancji skuteczności, dlatego po dokładnym wysuszeniu sierści warto zastosować kolejny preparat na pchły – krople owadobójcze (np. Controline). Krople są nanoszone w miejscach, z których kot nie będzie mógł zlizać preparatu: tuż u podstawy głowy i parę centymetrów dalej wzdłuż grzbietu. Skuteczność owadobójcza kropli utrzymuje się od jednego do dwóch tygodni. Dla podtrzymania efektu warto założyć kotu obrożę przeciw pchłom. Obroże są dostosowane do wieku zwierzęcia.

Warto pamiętać także o sprzątaniu pomieszczeń, w których przebywa zarażone zwierzę: należy często odkurzać dywany i wykładziny, prać legowisko w wodzie z octem, zmywać podłogi.

Jeśli nie leczyć

Główne zagrożenie jakie niosą ze sobą pchły dla kota jest swąd i związane z nim konsekwencje. U kotów uczulonych na substancje zawarte w ślinie pasożytów może wystąpić reakcja alergiczna na ugryzienia: pojawić się alergiczne pchle zapalenie skóry (objawem jest swąd, przebarwienie naskórka, wyłysienie na grzbiecie, zmiany skórne na brzuchu, udach i kroczu, ropne zapalenia skóry jako konsekwencja wtórnych zakażeń bakteryjnych). Długie zmaganie się z inwazją pcheł bardzo osłabia organizm, co jest bardzo niebezpieczne zwłaszcza dla kotków młodych oraz seniorów.

Zapytań: 11, Copyrights © Zwierzolub, 2013 | Wykonanie katalogu: Crazybeaver.net