Portal usług dla zwierząt

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Jak pozbyć się sierści?

Artykuł nr 15 utworzony: 05.07.2013, 11:04

Nie będzie oczywiście o depilacji, a tym bardziej nie o psim lub kocim fryzjerstwie. Dzisiejszy artykuł poświecimy zmorze wszystkich zwierzolubów, czyli włosom, które opuściły naszych pupili i osadzają się na naszych ubraniach, meblach, pościeli i we wszystkich innych miejscach o jakich tylko można pomyśleć.

Dlaczego zwierzęta lnieją?

Żyjące dziko ssaki mają dwa rodzaje sierści, tak jak ludzie mają ubrania letnie i zimowe. W czasie gdy jest im zimno hodują na sobie grubą, ciepłą okrywę, która jest nieco dłuższa od letniej i ma gęstszy podszerstek. Gdy robi się ciepło, czworonogi pozbywają się zimowej sierści i przywdziewają cieńsze szaty. Okres ten to właśnie lnienie i nie byłoby w takiej utracie włosia nic złego dla właścicieli, gdyby nie fakt, że zwierzęta domowe nie tracą sierści tak jak te na wolności i zamiast tracić włoski przez tydzień czy dwa, zrzucają je czasem nawet przez cały okrągły rok. Winne temu są oczywiście sztuczne warunki mieszkalne jakie sobie i im stwarzamy. Cieplutkie kaloryferki dają tropikalne ciepło nawet w środku zimy, nic więc dziwnego, że organizmy zwierząt się niewystarczająco orientują co do pór roku.

Oczywiście nagła utrata włosia może być też oznaką osłabienia lub choroby. Jeśli weterynarz niczego nie wykrył, można zapobiegawczo podawać kotom i psom (szczególnie tym żywionym sztuczna karmą) preparaty z kwasami omega, które powstrzymują wypadanie sierści i poprawiają jej ogólna kondycję.

 

Sierść jest wszędzie!

Normalne to czy nie, fakt jest taki, że jeśli masz psa lub kota, to prawdopodobnie masz też sierść na wszystkich swoich rzeczach. Pół biedy jeśli jesteś posiadaczem jednego czarnego kotka, albo jamnika krótkowłosego. Poważny problem pojawia się gdy zwierząt jest więcej lub gdy mają jasną i długą sierść, nieestetycznie oplatającą czarne ubrania i powlekającą ciemne dywany. Co wtedy? Trzeba działać. Najlepiej jeszcze na zwierzęciu przez szczotkowanie. Zarówno dla psów jak i dla kotów, produkuje się obecnie specjalne grzebyki i szczoteczki, które stosowane codziennie, pomogą opanować sierściowy problem. Czesanie i szczotkowanie to jednocześnie bardzo przyjemna dla obu stron forma bliskości, która sprawdza się nawet w przypadku niedotykalskich kotów. W przypadku kotów szczotkowanie ma także dodatkową funkcję, a mianowicie pomaga usunąć włosy, które inaczej byłyby połknięte przy myciu. Zwierzęta potem często cierpią z powodu zbitków włosów zapychających im jelita i żołądek, których nie zawsze kot możne się pozbyć wymiotując. Jeśli więc nie chcecie mieć w domu wymiotującego, chorego kota, szczotkujcie go często.

Oprócz zwykłych szczotek, osoby posiadające zwierzęta mają do wyboru także całe zestawy rękawic (gumowych i antystatycznych), skutecznie usuwających całe warstwy martwej sierści i podszerstka. Zawsze to trochę mniej na meblach.

Sierść osiadającą w mieszkaniu najlepiej usuwać odkurzaczem, którego końcówka ma specjalna szczotkę do wyczesywania włosów spomiędzy włókien dywanów i tapicerek. Sierść z ubrań można usunąć na wiele sposobów. Większość posiadaczy kotów i psów po prostu wkłada ubranie i czyści je na sobie rolką do odzieży (sprawdza się także zwilżona szmatka, ręka albo zwykła taśma klejąca). Warto także zainwestować w pralkę posiadającą specjalny program do usuwania sierści podczas prania. Przyda się szczególnie do czyszczenia dużych materiałów, na przykład do pościeli.

 

Nawet stosując wszystkie powyższe zabiegi, należy się liczyć z tym, że sierść będzie wszędzie, choć w znacznie mniejszych ilościach. Zdesperowanym polecamy częste sprzątanie, wymianę ubrań i dywanów na jaśniejsze, oraz (jak to zwykle ze zwierzakami) uzbrojenie się w cierpliwość i wyrozumiałość.

Zapytań: 11, Copyrights © Zwierzolub, 2013 | Wykonanie katalogu: Crazybeaver.net