Portal usług dla zwierząt

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Kocie problemy z kuwetą

Artykuł nr 19 utworzony: 06.08.2013, 12:01

Poza nocnymi hałasami, sprawy związane z załatwianiem się kotów, to chyba jedyne poważne problemy jeśli chodzi o zachowanie tych wspaniałych zwierząt. Wystarczy przejrzeć liczne fora internetowe, by się zorientować jak poważny może być to problem. Jest wielu kochających swoje koty opiekunów, którzy po przegranej walce postanawiają oddać zwierzaka załatwiającego się na przykład na fotele i kanapy, na dywany, a czasem nawet w pościeli. Dlatego właśnie Zwierzolub podpowiada jak sobie radzić w kryzysowej sytuacji, gdy nasz kot siusia i kupka wszędzie, ale nie do kuwety

Odpowiedni sprzęt

Prawdziwy problem mają zazwyczaj właściciele, których koty nie wychodzą w ogóle na zewnątrz. Jeśli kot jest wychodzący, to prawdopodobnie będzie załatwiał większość swoich potrzeb fizjologicznych na dworze, a w domu potrzebna mu będzie tylko niewielka kuweta ze żwirkiem do nagłych wypadków. Jeżeli jednak kot nie ma dostępu do ziemi i trawy, musimy być bardzo czujni, ponieważ prędzej czy później może się skusić, by zamiast na żwirek, nasikać na znacznie przyjemniejszy w dotyku mięciutki dywan. Dlatego też, już kiedy kot jest mały, lub gdy tylko przybywa do naszego domu, musimy przedsięwziąć odpowiednie środki zaradcze. Podstawą jest oczywiście dobry sprzęt. Na początek kupujemy zwyczajną, niezbyt głęboką, tanią kuwetę, napełniamy ją dowolnym żwirkiem i obserwujemy kota. Od razu warto wspomnieć, że raczej nie powinniśmy eksperymentować z piaskiem, który będzie przyklejał się do kocich nóg i roznosił się po całym mieszkaniu. Pamiętajmy też o ustawieniu kuwety w dość ustronnym miejscu, ponieważ wiele kotów nie lubi by im przeszkadzano w tych dość intymnych czynnościach.

 

Kociaki zazwyczaj od razu wiedzą, że powinny załatwiać się do kuwety, ponieważ uczy ich tego matka. Jeśli więc kot nie robi tego tam, gdzie trzeba, to raczej nie dlatego, że czegoś nie rozumie, ale dlatego, że po prostu nie chce. Jeśli więc wystąpią jakieś problemy (dajmy na to w postaci obsikania podłogi) musimy szybko zorientować się o co chodzi. Czas jest ważny ponieważ im więcej miejsc kot naznaczy, tym mocniejszy będzie zapach moczu, zachęcający do kolejnych opróżnień pęcherza na wybranym fragmencie dywanu lub kanapy. Co zatem robimy w takiej sytuacji? Zaczynamy od zmiany żwirku. Zmieniamy go cyklicznie na produkty różnych firm i różnych odmian, aż trafimy na taki, który kotu odpowiada. Obecnie jest na rynku wiele odmian (na przykład żwirki silikonowe, zbrylające, zapachowe lub granulat z drewna sosnowego) i z pewnością któryś kotu podpasuje. Jeśli nie, to może on potrzebować innej kuwety. Pomyśl wtedy o głębszym pojemniku, lub o krytej konstrukcji z drzwiczkami, przypominającej małą budkę. Warto także zainwestować w dobrą szufelkę do nieczystości, która pozwoli na dokładne usunięcie całego zabrudzonego żwirku. Koty to straszne czyściochy i naprawdę nie lubią się załatwiać w brudnych lub nieładnie pachnących miejscach.

 

Co jeszcze może pomóc?

Liczne sklepy zoologiczne mają w swojej ofercie preparaty, które mają za zadanie zniechęcenie kota do załatwiania się w danym miejscu. Często także hodowcy używają soku z cytryny lub octu, ale trudno potwierdzić ich skuteczność. Może się okazać, że zarówno naturalne jak i chemiczne środki, przydadzą nam się już bardziej do wywabiania kolejnych plam kociego moczu.

Najczęstszym i ostatecznym sposobem na poradzenie sobie z kocimi zabrudzeniami jest po prostu usunięcie obiektów, które zanieczyszczają. Zresztą szybko można się zorientować, że raz zasikany dywan lub fotel już nigdy nie da się doczyścić i już zawsze będzie miął ten specyficzny zapaszek. Pozbądźmy się go od razu, a kot powinien odzyskać zainteresowanie kuwetą.

W wielu przypadkach pomocna może być wizyta u weterynarza, który zbada ewentualne zdrowotne podłoże kocich problemów. Może to być zwykłe znaczenie terenu przez kocura (ale tez kotkę w rui), ale może się tez okazać, że przyczyna problemów jest poważna choroba nerek lub pęcherza moczowego i konieczna będzie odpowiednia terapia.

Pamiętajmy, że załatwianie potrzeb fizjologicznych poza kuwetą dotyczy kotek jak i kocurów, i to zarówno przed kastracją i sterylizacją, jak i po nich. Problem może mieć więc wiele przyczyn (takich jak niewłaściwa kuweta czy żwirek, choroby układu moczowego, stres czy samotność) dlatego też za każdym razem wymaga indywidualnego podejścia oraz cierpliwości i wyrozumiałości ze strony kociego opiekuna.

Zapytań: 11, Copyrights © Zwierzolub, 2013 | Wykonanie katalogu: Crazybeaver.net