Portal usług dla zwierząt

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Najpopularniejsze mity na temat posiadania kota

Artykuł nr 26 utworzony: 17.02.2014, 12:08

Z okazji Dnia Kota postanowiliśmy zamieścić na Zwierzolubie listę najczęściej wymienianych powodów, żeby kota nie posiadać. Niektóre z tych argumentów mogą brzmieć naprawdę groźnie, większość jednak może posiadaczy kotów głównie rozbawić. Czy Wam również rodzina i znajomi powtarzają takie rzeczy?

Kot jest samotnikiem, który nie potrzebuje innych kotów a tym bardziej człowieka do towarzystwa.

Ten powód, by kota nie mieć, śmieszy nas chyba najbardziej. Każdy kto nie tylko ma mruczka w domu, ale kto choćby obserwuje dziko żyjące, podwórkowe koty, wie, że akurat tym zwierzakom towarzystwo wcale nie przeszkadza, a nawet jest bardzo pożądane. Podwórkowe i zupełnie dzikie koty zwykle grupują się w małe stadka, dlatego też wielu hodowców i weterynarzy zaleca by w przypadku rozpoczynania swojej kociej przygody, brać od razu co najmniej dwa koty do domu, dzięki czemu nie będą się czuły samotne.

Tak samo jak inne koty, dla sierściuchów ważny jest też ich właściciel, który nie tylko jest źródłem pokarmu, ale także przyjacielem do przytulania, ocierania i całowania (wiele kotów najchętniej spędzałoby z opiekunem całą dobę, towarzysząc mu nawet podczas spania czy brania kąpieli). I tyle jeśli chodzi o samotniczy tryb życia tych niezwykłych zwierząt.

 

Kot śmierdzi, podobnie jak mieszkanie, w którym przebywa.

Jeżeli ktoś jest brudasem, to niekoniecznie potrzebuje kota do tego, by nieładnie pachniało w miejscu, w którym mieszka. Sam kot to bardzo czyste, miło pachnące zwierzę, myjące się w każdej wolnej chwili, której akurat nie poświęca na spanie. Przy regularnie sprzątanych kuwetach nie powinno być problemu również z zapachem całych pomieszczeń.

 

Kot jest bardzo agresywny i tylko czeka żeby rzucić się człowiekowi na grdykę lub zadusić dziecko we śnie.

Poważnie? Ilu z was słyszało o takim przypadku? A może ludziom myli się z tygrysami albo panterami? Kot to bardzo delikatne i nieśmiałe zwierzę, które zdecydowanie nie dąży do agresywnych zbliżeń z ludzką twarzą, a tym bardziej grdyką. Wyjątkiem są sytuacje, w których kotu dzieje się krzywda, ale to chyba normalne. A jeśli chodzi o dzieci, to przecież każdy rodzic powinien chyba wiedzieć, że nie wolno zostawiać maluchów bez nadzoru z żadnym zwierzęciem (kotem, psem, fretką). Statystycznie rzecz ujmując, to koty bardziej powinny bać się dzieci, niż dzieci kotów.

 

Każdy kot zaraża toksoplazmozą, dlatego też wszystkie ciężarne powinny pozbywać się ich z domu, żeby nie poronić.

Kłam takim przekonaniom zadają liczne matki, które nie tylko przez całą ciążę, ale również połóg i całe dzieciństwo swoich potomków, pozwalały kotu swobodnie chodzić po domu, a nawet spać z dzieckiem w łóżeczku. Nie bójmy się kotów, ponieważ toksoplazmozą bardzo trudno się zarazić, szczególnie przy zachowaniu podstawowych zasad higieny w mieszkaniu. Zwierzoluby zdecydowanie by wolały, by ciężarne były ostrzegane przed innymi źródłami groźnej choroby, takimi jak surowe mięso, niedokładnie umyte warzywa, owoce morza czy też sery pleśniowe.

 

Koty powodują alergię.

Na sierść kota można być co najwyżej już wcześniej uczulonym, ale żeby aż wywoływała ona alergię to raczej wątpliwe. Zresztą przecież nie o samą sierść chodzi, ale o łuszczący się naskórek i jeśli ktoś ma już alergię, a często odkurza i sprząta, w wielu przypadkach da się z kotem żyć pod jednym dachem.

Zamiast o uczuleniu na kocią sierść, wolelibyśmy dyskusję o tym, że dzieci wychowywane ze zwierzakami rzadziej mają alergię, ponieważ odpowiednio wcześnie udało im się wytworzyć przeciwciała. W końcu związki ludzi i kotów sięgają odległej przeszłości, w której nikt nawet nie słyszał o uczuleniu (przynajmniej do czasu aż zaczęliśmy się izolować od tych pięknych i mądrych zwierząt).

Lepiej mieć psa niż kota, ponieważ psy są wierniejsze i można je nauczyć różnych sztuczek.

Z doświadczenia wiemy, że nie ma dużych różnic między inteligencją psią a kocią, a jeżeli już to na kocią korzyść. O kocim przywiązaniu świadczyć może na przykład to, że zwierzak czeka na swojego opiekuna i nie daje się głaskać byle komu (za każdym razem gdy do domu przychodzi ktoś obcy, obie nasze kotki chowają się odruchowo pod łóżko). Natomiast o kociej inteligencji świadczyć może to jak łatwo uczą się one korzystać z kuwety, otwierać drzwi czy pamiętać pory posiłków. Kota można nauczyć reagowania na różne polecenia. Świetny jest też w porozumiewaniu się z właścicielem za pomocą całej zróżnicowanej gamy dźwięków.

 

Każda kotka powinna choć raz urodzić przed sterylizacją.

Jest to szczególnie szkodliwy mit, powiększający co roku rozmiary kociego nieszczęścia. Sezon kociego marcowania już trwa, co poniektórzy mogą stwierdzić po odgłosach za oknem. Zadbajmy w tym czasie szczególnie o to by kotków nie było więcej, szczególnie, że te które już są w wielu przypadkach pilnie potrzebują opieki.

Zwierzolub.pl zachęca! Z okazji Dnia Kota zróbcie sobie prezent i adoptujecie kota. Wbrew temu co mówią głupie mity i przesądy, naprawdę warto.

Zapytań: 11, Copyrights © Zwierzolub, 2013 | Wykonanie katalogu: Crazybeaver.net