Portal usług dla zwierząt

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Opieka nad psem po operacji

Artykuł nr 24 utworzony: 08.01.2014, 13:02

Jakikolwiek zabieg wykonywany na domowym pupilu to nie tylko ogromny stres dla zwierzaka (często związany też z ogromnym bólem), ale także cierpienie zamartwiającego się opiekuna, który często traci głowę i zupełnie nie wie co robić w tej trudnej sytuacji. Tymczasem trzeźwy ogląd sprawy to podstawa do zapewnia psu właściwej opieki po operacji, co gwarantuje szybszy i mniej bolesny powrót do zdrowia.

Bądź czujny i nie opuszczaj w potrzebie

By jakikolwiek zabieg się udał, konieczne jest szybkie zdiagnozowanie przypadku, dlatego też podstawą jest niezwłoczne wychwycenie symptomów chorobowych i zgłoszenie się do lekarza weterynarii. Jakiekolwiek zmiany w zachowaniu (brak apetytu, apatia, utykanie, problemy z trawieniem, drażliwość na dotyk w pewnych miejscach) powinny nas od razu skłonić do wizyty u lekarza weterynarii. Jeżeli okazuje się, że rzeczywiście konieczny jest zabieg chirurgiczny, powinniśmy się do niego, jako opiekunowie, dobrze przygotować.

Bez względu na to czy chodzi o operację stawu lub kości, wycięcie guzów czy sterylizację, po zabiegu pies będzie potrzebował naszej stałej obecności i opieki, co najmniej przez pierwszą dobę. Gdy zwierzę jest jeszcze pod wpływem środków znieczulających lub się z nich powoli wybudza, nie wolno nam go zostawić samemu sobie, ponieważ zwyczajnie może sobie zrobić krzywdę. U psów po operacji często dochodzi do wymiotów więc musimy bacznie obserwować podopiecznego, by się nie zadławił. Zdarza się także, że zdezorientowany i nie do końca przytomny pies próbuje chodzić, choć często nie powinien, albo też schować się przed ludźmi. W takiej sytuacji musimy być czujni. Zdarza się, że zwierzak potknie się na schodach lub nie uda mu się wskoczyć na ulubiona kanapę, a to grozi zerwaniem szwów i kolejnymi komplikacjami (szczególnie u pisaków po zabiegach ortopedycznych).

 

Cisza, spokój i ciepło

Zazwyczaj pies po zabiegu chirurgicznym przesypia cały dzień, co jest skutkiem działania leków. Ten sen jest mu potrzebny do walki z bólem i przyspieszenia regeneracji organizmu, dlatego powinniśmy zadbać o to, by zwierzęciu nic nie przeszkadzało. Dobrym pomysłem jest ustawienie posłania w spokojnym, cichym miejscu, w którym nic nie będzie psu przeszkadzać. Dobrze jest też przykryć pupila kocykiem, ponieważ po wielu zabiegach występują u zwierzaków dreszcze z zimna.

Pamiętajmy, że pies nie rozumie co się z nim dzieje i może być naprawdę przestraszony, dlatego dobrze jest by po przebudzeniu czuł przy sobie obecność właściciela i wiedział, że jest już bezpieczny.

 

Leki i zabezpieczanie ran

W kolejnych dniach wyjątkowo ważne jest trzymanie się instrukcji weterynarza dotyczących podawania leków, szczególnie antybiotyków i środków przeciwbólowych. W tym czasie powinniśmy także bacznie obserwować zachowanie pupila i zgłaszać się do lekarza gdy tylko coś nas zaniepokoi. Dla bezpieczeństwa powinniśmy również ograniczyć liczbę i czas spacerów (kilkanaście minut na załatwienie swoich potrzeb trzy razy dziennie wystarczy). Okres pooperacyjny to nie czas na zabawę z towarzyszami z podwórka czy gonitwę za kotem.

Największym wyzwaniem dla posiadaczy psów jest powstrzymanie podopiecznych od lizania ran i wgryzania się w szwy. Nie możemy pozwolić na to by pysk zwierzaka miał jakikolwiek kontakt z raną, ponieważ w ślinie psa znajdują się bardzo niebezpieczne bakterie kałowe, przez które nawet niewielka, ale wylizywana rana, może okazać się dla psa śmiertelna. Z zagrożenia jakie daje samodzielne ściąganie szwów chyba każdy zdaje sobie sprawę. Bardzo często psy (i to pomimo bólu) potrafią w krótkim czasie rozpruć całą ranę aż do tkanek wewnętrznych, co jest niesłychanie groźne dla ich zdrowia i życia.

By mieć pewność, że do takich przypadków nie dojdzie, należy zainwestować kilkanaście złotych w specjalny kubraczek pooperacyjny wiązany na karku (jeżeli to nie była operacja łapy), albo też w plastikowy kołnierz. Ostatnie rozwiązanie jest lepsze, ponieważ przez kubraczek psy, które odczuwają intensywne swędzenie gojącej się rany, potrafią się bez trudu przegryźć. Odpowiednio duży i dość ciasno zamontowany na obroży kołnierz nie daje im takiej szansy. Wielu właściciel niechętnie sięga po takie rozwiązanie, sądząc, że pies jest w kołnierzu nieszczęśliwy lub że przeszkadza on w normalnym funkcjonowaniu. Jest to nieprawda. Zwierzak bardzo szybko uczy się chodzenia z takim ,,lejkiem”. Po dniu lub dwóch swobodnie się porusza, przestaje haczyć o meble i nawet nie przeszkadza mu to w sięganiu do miski. Nie ma lepszego rozwiązania jeśli chodzi o zabezpieczenie rany po operacji. Nawet osoby, które próbują całą dobę mieć oko na psa, często nie są w stanie go dopilnować, a dzięki kołnierzowi pies będzie w konsekwencji zdrowszy, a jego opiekun spokojniejszy i bardziej wyspany.

Zapytań: 11, Copyrights © Zwierzolub, 2013 | Wykonanie katalogu: Crazybeaver.net