Portal usług dla zwierząt

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Śmiesznie i miło na Światowy Dzień Zwierząt

Artykuł nr 22 utworzony: 04.10.2013, 13:42

Dziś, czyli 4 października, obchodzimy Światowy Dzień Zwierząt. Z tej okazji wiele fundacji i instytucji zajmujących się sprawami naszych braci mniejszych prowadzi rozmaite akcje, na przykład zachęcające do adopcji psów i kotów, czy też uwalniania czworonogów z łańcuchów. Zwierzolub postanowił w tym ważnym dniu podzielić się ze swoimi czytelnikami śmiesznymi i ciekawymi faktami na temat swoich zwierząt, które może bardziej niż jakiekolwiek zachęty, przekonają jeszcze niezdecydowanych do zaopiekowania się futrzastym przyjacielem.

Każdy z naszych kotów ma inne preferencje smakowe. Przysmakiem kotki Malwinki jest surowy kurczak i czipsy ziemniaczane, które potrafi zabrać nawet z ręki lub z buzi (oczywiście bardzo delikatnie). Kotka Ela jest wielbicielką zielonej sałaty i popkornu, natomiast kocur Fiflak najbardziej lubi słodkie rzeczy i schodzi ze swojej szafy tylko na deser. Dostaje wtedy okruchy ciasta lub babeczki, ale bez czekolady i wilgotnych elementów, za którymi nie przepada.

Na ogół przyjacielski pies Krakers lubi wszystkie inne psy oprócz:

- psów płci męskiej większych niż yorki,

- owczarków niemieckich obu płci,

- dziwnie ostrzyżonych sznaucerów (nie widać im w końcu oczu),

- psów w ubraniach, ale to z zazdrości, bo one mają a on nie.

Koty i pies nie przeszkadzają sobie nawzajem, a nawet razem śpią i się opalają. Jednoczą też siły w walce o posiłki. Godzinę przed porą karmienia szturmują siedzenia opiekunów i zbiorowo domagają się karmy.

Pies Krakers, na skutek długiego obserwowania kocich zachowań, sam myśli, ze jest kotem. Dlatego też ślady jego bytności można znaleźć na przykład na stole czy na parapecie. Zdradzają go odbicia łapek i spojrzenie winowajcy.

Każdy z kotów ma ulubioną pozycje do spania z człowiekiem. Kotka Malwinka lubi być tuż przy głowie i patrzeć opiekunowi w oczy, kotka Ela układa się tylko w okolicy kolan, a kocur Fiflak (niedotykalski) może co najwyżej oprzeć się o stopy.

Koty lubią zabawki, ale nie te kupione w sklepie a zdobyczne. Do ich ulubionych należą patyczki do uszu (koniecznie zużyte), słomki do picia, wykałaczki, kapsle, druciki, kartony każdej wielkości i foliowe worki. A najbardziej lubią rozrzucać to wszystko po podłodze i czekać aż opiekun nadepnie na taką minę.

Sposobem na ukojenie tęsknoty za mamą i tatą psa Krakersa, jest układanie podczas naszej nieobecności różnych rzeczy w dziwnych miejscach. Hitem był but znaleziony w łóżku oraz nasze ubrania i ręczniki na podłodze. Najbardziej jednak lubi wyciągać szczotkę do toalety i nosić ja po mieszkaniu (nie wiemy co z nią robi, ale stawiamy na to, że kropi nią koty).

Krakers jest także kucharzem-amatorem. Nie raz mogliśmy podziwiać po powrocie jego dzieła w postaci mąki, kawy, cukru i bułki tartej przeniesionych z kuchni i usypanych na dywan w smakowity kopczyk.

Każdy z naszych kotów doskonale wie jak ma na imię, ale reaguje na nie tylko wtedy gdy chce. Wyjątkiem jest jedynie Ela, która zawsze myśli, że jak ją wołają to będzie karmiona (zwykle się nie myli).

Nasz pies Krakers jest żywym dowodem na to, ze psy nie są wyłącznie mięsożerne. Zdarzyło mu się pod naszą nieobecność skonsumować m.in. cukinię, dynię, banany, ziemniaki, opakowanie kakao, opakowanie witamin, kilka ochronnych pomadek, opakowanie wazeliny oraz oko maskotki Małego Głoda (bo tak dziwnie na niego łypał wzrokiem).

I jak? Czujecie się zachęceni?

Napiszcie nam na forum jakie śmieszne rzeczy robią wasze zwierzęta.

Zapytań: 11, Copyrights © Zwierzolub, 2013 | Wykonanie katalogu: Crazybeaver.net