Portal usług dla zwierząt

+ dodaj darmowe ogłoszenie + dodaj firmę bezpłatnie

Sy Montgomery, Dobra świnka, dobra

Artykuł nr 36 utworzony: 27.08.2015, 17:18

Jeżeli choć trochę interesuje was to, co macie na talerzu, koniecznie musicie przeczytać tę książkę. Jest to także świetna lektura dla osób zainteresowanych psychologią, biologią czy socjologią. Nie będę ukrywać, że chodzi o rzecz dużego kalibru, gdyż bohaterem tej niezwykłej opowieści jest przystojniak ważący (po odchudzeniu) 340 kg.

Autorka dobrej świnki, Sy Montgomery, to ceniona amerykańska przyrodniczka, która w bardzo trudnym dla siebie czasie, podjęła się niemal heroicznego wyzwania. Gdy w farmie jej znajomych z New Hampshire urodziło się więcej prosiaków niż zwykle, a wśród nich nie brakło także kilku skazanych na śmierć cherlaków, Sy Montgomery i jej mąż przygarnęli najsłabszego pigleta i to z zamiarem utrzymania go przy życiu, a nie wysłania do chłodni po półrocznym tuczeniu. Warunki mieli dobre, oboje pracowali w domu, w Hancock w stanie New Hampshire, wokół którego nie brakowało miejsca dla zwierząt, ani czasu na zajmowanie się nimi. Ale nawet Sy Montgomery, od zawsze zajmująca się zwierzęca tematyką (badała niezliczone gatunki zwierząt na odległych kontynentach) nie była przygotowana na przygodę, jaką zafundował jej łaciaty, czarno-biały knurek o niezależnym usposobieniu i skłonności do częstego zwiedzania okolicy.

Przygarnięcie Christophera Hogwooda, bo takie nadano mu miano (po znanym dyrygencie) od początku miało charakter przełomowego eksperymentu. Montgomery sprawdzała w nim wiele rzeczy, które do tej pory były dla naukowców i rolników niewiadomą, na przykład to jak długo może żyć świnia, jak w przyjaznych warunkach wyglądają jej relacje z ludźmi, jak prosiaka odchudzić, jak wpływać na zachowanie kilkusetkilowej masy, która może człowieka zmiażdżyć lub rozszarpać na strzępy w każdej chwili, no i jak wpływa na ludzi opieka nad takim stworem. Choć zapewne temat książki może się wydawać niektórym banalny i ,,na siłę” to zapewniam, że świńska biologia i psychologia jest tu przedstawiona na seria i bardzo wnikliwie. Dobra świnka, to prawdziwe studium naukowe nie tylko nad jednym Christopherem, ale nad całym świńskim gatunkiem oraz historią jego kontaktów z rodzajem ludzkim.

 

Co mnie najbardziej zdumiało w tej książce? To, że świnkę można pokochać tak mocno i że może się ona stać elementem łączącym ludzką społeczność. Autorka od samego początku dokonuje zdumiewających odkryć, takich jak to, że jej podopieczny jest nie tylko łagodny i spokojny z natury, ale też, że rozróżnia i poznaje ludzi (nawet po długim niewidzeniu) i potrafi się z nimi z powodzeniem komunikować. Prosiak jest też szalenie inteligentny, o czym świadczy historia jego licznych ucieczek w celu przekopywania ogródków sąsiadów i zwiedzania okolicy. Potrafi poradzić sobie z każdym rodzajem zamknięcia. Do tego to wielki pieszczoch, uwielbiający wygrzewanie się na swoim placyku i świńskie spa (kompletna kosmetyczna pielęgnacja wielkiego cielska :). Najwspanialsze jest jednak to, jak ta świnia cieszy się z życia, którego sensem jest jedzenie. Jedzący Hogwood to centrum wszechświata, mistrz zen pochłaniający wegetariańskie posiłki z pasją i artyzmem, przez co stał się główną atrakcją okolicy i prawdziwym przyjacielem wielu osób, które otworzyły przed nim serce. Po tej lekturze nie tylko przejdzie wam ochota na wieprzowinę, ale też zrozumiecie, że świnia, krowa, dzik, sarna, królik czy koza, to takie same ssaki jak na przykład koty czy psy, zdolne nie tylko do uczenia się i komunikacji z człowiekiem, ale i do głębokich emocji.

W Dobrej śwince szczególnie urzekło mnie opisane podobieństwo między świniami a ludźmi. Podobieństwo na poziomie biologicznym, o czym świadczy częste wykorzystywanie świńskich zastawek serca czy skóry w medycynie, ale i czysto emocjonalnym. Christopher Hogwood przeżył w miłości i spokoju czternaście pięknych lat, a po swoim odejściu pozostawił wyrwę w życiu wielu osób, większą niż zrobiłby to niejeden człowiek. Książka Sy Montgomery to bardzo cenny głos przeciwko szowinizmowi gatunkowemu, z którym obowiązkowo zwierzoluby muszą się zapoznać.  

Zapytań: 11, Copyrights © Zwierzolub, 2013 | Wykonanie katalogu: Crazybeaver.net